1. Proszę, przedstaw się.
Nazywam się Carolin Wart, mam 23 lata i jestem praktykantką jako projektantka mediów w zakresie obrazu i dźwięku w domu kultury Bennohaus. Tworzę multimedialne treści – przede wszystkim reportaże wideo. Bardzo ważną rolę odgrywa również pośrednictwo w zdobywaniu umiejętności medialnych. Oznacza to, że prowadzę i towarzyszę innym młodym ludziom i szkolę ich w zakresie obchodzenia się z mediami, projektowania mediów i technologii. Co jakiś czas spotykają mnie inne ekscytujące możliwości – na przykład występowanie przed kamerą na żywo lub praca jako reżyser streamów lub wydarzeń na żywo. Albo na przykład relacjonowanie nowych gier na targach Gamescom lub demonstracji. Od kilku lat pracuję również jako redaktor w drukowanym magazynie ISHQ, który zajmuje się indyjskim krajobrazem filmowym, serialowym i medialnym. Pomiędzy tymi dwoma wielkimi pasjami jest jeszcze jeden projekt – który jest moim dzieckiem: jestem podcasterem razem z redaktorką naczelną ISHQ, Verą Wessel. “Bombay Talkies” to nazwa naszego podcastu i jest to wspólny produkt Bennohaus i ISHQ.
2. Dlaczego kręcenie filmów?
Medium “video” może być użyte do wyrażenia siebie na wiele różnych sposobów. Istnieje ogromny zakres możliwości projektowych i interpretacyjnych, które pomagają wyrazić przekaz, co może nie być możliwe w innych formach. Szczególnie ekscytujące jest oddziaływanie na innych ludzi i droga do tego celu – tak zwana czerwona nić lub storytelling. A filmowanie to po prostu świetna zabawa.
3. Jak to się zaczęło?
W zasadzie jako małe dziecko. Byłam entuzjastką filmów, a przede wszystkim ich tworzenia. Pamiętam, jak dostałam swój pierwszy aparat cyfrowy i dokumentowałam na wideo każdą rodzinną uroczystość i wycieczkę. Kiedy byłam w liceum, stało się dla mnie jasne, że bardzo chcę pracować na planie filmowym. W tamtym czasie kierunek, w którym chciałam podążać, nie był jeszcze w pełni określony. Wtedy poznałam i pokochałam Bennohaus w pełni podczas praktyk, a po ich zakończeniu rozpoczęłam praktykę jako media designer obrazu i dźwięku.
4. Czy miałaś kiedyś momenty, w których myślałaś – “Muszę spróbować czegoś innego”?
Właściwie tylko na małą skalę. Zawsze wiedziałam, co chcę robić. Nie wiedziałam tylko, czy później będę się widziała w obszarze dziennikarskim czy fikcyjnym. Pracowałam również nad kilkoma filmami fabularnymi, ale wideoreportaż jest zdecydowanie bliski mojemu sercu.
5. Co chciałabyś robić po zakończeniu praktyk?
Po zakończeniu praktyk bardzo chciałabym pracować jako dziennikarka wideo. Na początku oczywiście w firmie, z którą będę mogła się identyfikować osobiście – pod względem wyznawanych przeze mnie wartości. To jest dla mnie bardzo ważne. Praca komercyjna nie jest dla mnie aż tak istotna, a poza tym chciałbym móc stać za produktami, które produkuję i publikuję. Jakiś czas temu wstąpiłam do stowarzyszenia, które opowiada się za większą różnorodnością w niemieckim krajobrazie medialnym: “Neue deutsche Medienmacher*innen” (Nowi niemieccy twórcy/twórczynie mediów). Co jakiś czas pojawiają się tam również ciekawe projekty i programy mentorskie, w których możesz wziąć udział.
6. Co najbardziej podoba Ci się w tworzeniu filmów wideo?
Najbardziej w tworzeniu filmów wideo podoba mi się samo doświadczenie. Jest to praca, która żyje z serca i duszy producentów. Bez motywacji i pewnej wizji, produkt końcowy również na tym cierpi. To, co naprawdę lubię, to praca w zespole. Kiedy jesteś otoczony przez inne kreatywne umysły, stajesz się zainspirowany i rozwijasz siebie i swoje pomysły, tworząc razem coś zupełnie nowego, co może zainspirować i zmotywować również innych.
7. Jakie są Twoje doświadczenia z wykorzystaniem wideo jako metody pracy z młodzieżą?
W Bennohaus poznałam wielu różnych ludzi i miałam okazję z nimi współpracować. Wierzę, że tworzenie filmów wideo daje młodym ludziom możliwość nauczenia się wyrażania siebie w mediach, bycia bardziej świadomym środowiska i rozwijania poczucia, jak można i jak chce się opowiadać historie. Jednym z największych filarów jest również praca zespołowa. Ważną rolę odgrywa komunikacja i wiarygodność. Tworzą się podstawy zaufania, z których bardzo często wyrastają przyjaźnie.
8. Czy można wykorzystać tę metodę w pracy z osobami o pochodzeniu migracyjnym?
Zdecydowanie tak! Z jednej strony chcę powiedzieć, że to był właśnie jeden z powodów, dla których trafiłam do mediów: Niemcy są krajem imigracji. Ja też mam pochodzenie migracyjne: moi rodzice pochodzą z Azji Środkowej, a dokładniej z Uzbekistanu. Jednak niemiecki krajobraz medialny jest wciąż bardzo biały i jednowymiarowy. Kiedy włączałam telewizor, nie czułam, że mówi się do mnie, nie czuła się widziana, ani nawet rozumiana. Sprawy, które przeszkadzały mi w codziennym życiu – i które nadal przeszkadzają wielu kolorowym ludziom – nie trafiają do prime time’u i to powinno się zmienić. Media tworzą obrazy i widoczność, a to bezpośrednio kształtuje rzeczywistość. Z drugiej strony, medium wideo jest również świetną podstawą do rzucenia się na głęboką wodę, by zbliżyć się do ludzi i komunikować się z nimi.
9. Tworzenie wideo jest skomplikowaną rzeczą – czy naprawdę możliwe jest wykorzystanie jej jako metody, nawet jeśli nie ma się o tym zbyt dużego pojęcia?
Myślę, że zdecydowanie jest to możliwe. W dzisiejszych czasach większość ludzi posiada smartfona i jest tak zwanymi “cyfrowymi tubylcami”. Nie znają więc życia bez urządzeń cyfrowych. Pewna podstawowa wiedza techniczna jest, zakładam, przynajmniej w odrobinie obecna u wszystkich ludzi. Ponadto produkcja filmów wideo jest czymś, co można zrobić wspaniale pod hasłem “nauka przez działanie”. Możesz sprawdzić siebie i swoją wiedzę i ciągle uczyć się czegoś nowego. Tworzenie mediów żyje dzięki ludziom, którzy biorą do ręki kamerę i po prostu zaczynają filmować!